Łukasz Bąk

adwokat

Doradztwem prawnym zajmuję się od 2007 r. Jestem pełnomocnikiem w sprawach cywilnych i gospodarczych, opiniuję i piszę umowy, doradzam w bieżącej działalności firm, czasem także bywam obrońcą w procesach karnych.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu elektronicznym

Na śniadanie: kawa z wyrokiem

Łukasz Bąk13 grudnia 20172 komentarze

Jest taki słynny utwór, w którym padają słowa: „bułkę maślaną popijam kawą nad gazety plamą”.

Parafrazując ten cytat, dzisiejszą poranną kawę popijam nad „wyroku plamą”. Wyrok wydany w sporze Nadleśnictwa z zakładem usług leśnych, a wspominałem o nim tutaj.

Okazuje się, że lektura uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, liczącego niemal 50 stron, jest niezwykle interesująca i inspirująca. Sąd poddał ocenie współpracę zamawiającego i wykonawcy pod kątem przyczyn zaległości w realizowaniu poszczególnych zleceń.

Zasada lojalności kontraktowej

W orzeczeniu dopatruję się nawiązań do ważnej w obrocie gospodarczym zasady lojalności kontraktowej. Nie ma o niej mowy w wyroku wprost, ale jego duch (jeżeli wyrok w ogóle może mieć jakiegoś ducha) osadzony jest właśnie na tej regule. Sąd rozstrzygał żądanie przyznania Nadleśnictwu kar umownych za opóźnienia w wykonywaniu zleceń, które faktycznie były realizowane po terminie. Problem sprowadzał się do ustalenia: „kto zawinił”.

Skład orzekający nie pozostał obojętny na kierowane przez firmę leśną pisma, w których ZUL sygnalizował Nadleśnictwu problem z terminowością robót, wywołany nierównomiernym rozkładem prac. Właściciel firmy, w swej zapobiegliwości, dostrzegając problemy w wykonywaniu zleceń, informował o nich zamawiającego, dowodził swoich starań (np. zawiadamiał o zatrudnieniu dodatkowych ludzi) i wnosił o przedłużenie terminów. Wnioski pozostały bez odzewu zamawiającego, który ostatecznie naliczył kary umowne.

Sąd ocenił powyższe starania ZUL-a pozytywnie i wziął je pod uwagę. Na korzystnym dla firmy leśnej rozstrzygnięciu zaważył sposób zlecania prac, sprzeczny z zasadą sukcesywności. W tym zatem kontekście „reguła 20%”, o której pisałem w tym wpisie sprzed miesiąca, okazuje się mieć prawne znaczenie.

Na koniec zła wiadomość: wyrok jest nieprawomocny i Nadleśnictwo zapewne wniesie apelację. Z niecierpliwością oczekuję finalnej decyzji sądu.

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Sabina Grudzień 15, 2017 o 20:24

Aż miło czytać taki artykuł 🙂 mam nadzieję, że wyrok zostanie podtrzymany i nadleśnictwa zaczną z większym szacunkiem traktować zuli. Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Bąk Grudzień 16, 2017 o 23:06

Pani Sabino
Obiecuję, że będę informował o dalszych losach tej sprawy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem lukasz.bak@jaskot-bak.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: