Łukasz Bąk

adwokat

Doradztwem prawnym zajmuję się od 2007 r. Jestem pełnomocnikiem w sprawach cywilnych i gospodarczych, opiniuję i piszę umowy, doradzam w bieżącej działalności firm, czasem także bywam obrońcą w procesach karnych.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu elektronicznym

Dobry operator harwestera to podobno pracownik na wagę złota. O problemie z obsadzeniem tych stanowisk, już nie pierwszy raz zresztą, pisał Rafał Jajor we wrześniowej Gazecie Leśnej.

Okazuje się, że operator harwestera może być jeszcze cenniejszym nabytkiem od kiedy rodzimych pracowników zacznie „zasysać” rynek tak odległy jak kanadyjski.

Moją uwagę przykuło ogłoszenie zamieszczone na portalu firmylesne.pl, zawierające ofertę pracy dla operatorów właśnie w Kanadzie. Zrobiłem krótki rekonesans na stronie internetowej oferenta i okazuje się, że jest to duże przedsiębiorstwo, które trudni się m.in. zarządzaniem lasami, nie tylko swoimi, oraz produkcją wyrobów drewnopochodnych. W swoim portfolio J.D. Irving posiada zresztą także np. produkcję żywności czy usługi budowlane.

Tak się składa, że w przeszłości spędziłem w Kanadzie sporo czasu. Mało tego, poznałem zakątki, których dotyczy wspomniana oferta, takie jak prowincja Nowy Brunszwik.

Ten wpis nie jest jednak o podróżach z przeszłości. Nie jest także o prawie kanadyjskim, bo na takim się nie znam.

Zastanowiło mnie, na co warto zwrócić uwagę, kiedy już podejmie się decyzję o choćby tymczasowej wyprowadzce za ocean. Przychodzi mi do głowy kilka porad dla zainteresowanych:

Po pierwsze:

Ustal, czy umowę będziesz zawierał bezpośrednio z docelowym pracodawcą, czy niejako „po drodze” najpierw z jakimś pośrednikiem. W tym drugim przypadku musisz mieć świadomość, że powinnością Twojego kontrahenta jest doprowadzenie Cię do pracodawcy i załatwienie tego, abyś został zatrudniony.

Po drugie:

Zagwarantuj sobie, że wszelkie dokumenty, w szczególności przeznaczone do Twojego podpisu, będą miały dwujęzyczną formę, tak abyś mógł swobodnie zapoznawać się z nimi w ojczystym języku. Nawet jeżeli znasz angielski, nie sądzę aby bliska była Ci terminologia prawna. Nie warto korzystać w tym zakresie z internetowego translatora.

Po trzecie:

Oczekuj od pracodawcy zapewnienia, że załatwi za Ciebie wszelkie formalności związane z możliwością podjęcia pracy w Kanadzie i pokryje koszty z tym związane. Takie zapewnienie powinno znaleźć się w podpisywanej przez Ciebie umowie. Nie zwolni Cię to zapewne z dostarczenia jakichś dokumentów, grunt abyś miał gwarancję, że zostaniesz dokładnie poinstruowany lub nawet poprowadzony za rękę przez zawiłości czekającej Cię procedury.

Po czwarte:

Operator harwestera to praca wymagające odpowiedniego przeszkolenia. Nawet jeżeli jesteś doświadczonym operatorem, oczekuj od pracodawcy zapewnienia, że poinformuje Cię o wszelkich zasadach związanych z pozyskiwaniem drewna w Kanadzie. Innymi słowy, musi Cię tak przyuczyć, żebyś jako nowicjusz ryzykował jak najmniej. Powinien także złożyć gwarancję, że przeprowadzi z Twoim udziałem lub skieruje Cię na wszelkie niezbędne szkolenia, np. bhp.

Po piąte:

Dokładnie przeanalizuj warunki zakończenia współpracy. Poszukaj w nich odpowiedzi na pytanie, co i jak zrobić, kiedy wyjazd do Kanady i praca tam rozczarują Cię. Sprawdź jak wygląda możliwość przedwczesnego rozwiązania przez Ciebie umowy i jakie z tego tytułu możesz ponieść konsekwencje. Dopóki nie znajdziesz się na miejscu, nie masz pewności czy rzeczywiście Ci się tam spodoba.

***

 

 

Zaczynają się przygotowania do tegorocznych przetargów.

Jeden z czytelników bloga zwrócił się do mnie telefonicznie w następującej sprawie.

Otóż Nadleśnictwo zapowiedziało, że będzie konsekwentnie stosować ubiegłoroczny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący oceny zdolności oferenta do wykonania zamówienia.

O wyroku pisałem tutaj.

Tytułem przypomnienia, w uproszczenia orzeczenie ma dla Ciebie takie znaczenie, że startując w przetargu

możesz posłużyć się przerobem tylko takim, który zrealizowałeś samodzielnie, a nie przerobem całego konsorcjum, którego w przeszłości byłeś członkiem.

UWAGA!

Orzeczenie dotyczy tego, co będziemy łączyć, a nie tego, czy nadal możemy to robić!

Wyrok nie wyklucza sytuacji, w której kilka firm dodaje swoje przeroby, aby spełnić warunek postawiony w przetargu. Łączenie potencjałów jest cały czas możliwe, w przeciwnym razie tworzenie konsorcjów straciłoby jakikolwiek sens.

***

Z galerii Żony – pozdrowienia z Warszawy!

Pełnomocnictwo dla lidera konsorcjum to jeden z tych dokumentów, który pojawia się niemal przy każdym przetargu na usługi leśne.

Wspominałem już kiedyś o kłopotach we wzajemnych relacjach pomiędzy konsorcjantami. To jest link do wpisu na ten temat.

Jednym z narzędzi ułatwiających współpracę jest odpowiednio przygotowane pełnomocnictwo dla lidera konsorcjum.

Zapraszam Cię do skorzystania z przygotowanego przeze mnie wzoru takiego właśnie dokumentu.

Pełnomocnictwo dla lidera konsorcjum, sporządzone w oparciu o moje dotychczasowe doświadczenia, jest do Twojej dyspozycji w formie edytowalnej.

Jeżeli jesteś zainteresowany skorzystaniem z dokumentu, pobierz poradnik znajdujący się w kolumnie po lewej stronie, w którym znajdziesz link do wzoru pełnomocnictwa.

Jak to ze wzorami bywa, nie koniecznie będzie odpowiadał wszystkim Twoim potrzebom. W razie pytań dotyczących modyfikacji, skontaktuj się proszę ze mną poprzez komentarz do niniejszego wpisu lub formularz kontaktowy.

***

To zdjęcie zrobiłem opuszczając parking na zakończonych wczoraj Targach Eko – Las w Mostkach k. Świebodzina. O refleksjach dotyczących mojego pobytu wkrótce napiszę parę słów

Jak podpisać JEDZ elektronicznie

Łukasz Bąk04 września 2018Komentarze (0)

W poprzednim wpisie pochwaliłem się pierwszym dokumentem, który podpisałem moim nowym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym, który wygląda tak:

Urządzenie niezwykle przydatne, zdążyłem już wysłać kilka pism (wezwań do zapłaty) z jego użyciem.

Jak widać na liczniku zamieszczonym na blogu, zegar elektronizacji tyka nieubłaganie. Na chwilę obecną, nowa forma postępowań przetargowych wejdzie w życie już za 44 dni.

Z zapowiedzi Lasów Państwowych wynika jednak, że tegoroczne przetargi zostaną ogłoszone przed 18 października. Tym samym Nadleśnictwa pozostaną jeszcze przez jakiś czas przy tradycyjnym sposobie składania ofert.

Czy to oznacza, że widoczne na zdjęciu urządzenie nie będzie Ci potrzebne?

Nie.

Jeżeli jeszcze go nie zamówiłeś, lepiej zrób to bezzwłocznie, potem może być za późno.

Mój wpis o tym, jak kupić podpis elektroniczny, jest dostępny tutaj. 

Pomimo ogłoszenia przetargów przed 18 października będzie obowiązywała Cię powinność złożenia JEDZ w formie elektronicznej.

Jak podpisać JEDZ w formie elektronicznej?

Najpierw należy wypełnić formularz, najlepiej przy użyciu narzędzia e-ESPD. Wytworzony w ten sposób plik, zapisany na Twoim komputerze, będziesz musiał podpisać kwalifikowanym certyfikatem. Tak uwierzytelniony dokument, dodatkowo zaszyfrowany, prześlesz do Nadleśnictwa, prawdopodobnie pocztą elektroniczną.

Szyfrowanie jest potrzebne do tego, aby nikt nie zapoznał się z Twoim formularzem przed dniem składania ofert.

Wraz z „papierowym” zestawem dokumentów dołączysz hasło, które umożliwi zamawiającemu dostęp do pliku otrzymanego e-mailem po tym, jak otwarte zostaną wszystkie oferty.

W przypadku konieczności uzupełnienia formularza JEDZ lub jego poprawienia, ponownie złożysz pod nim swój elektroniczny podpis, przy czym tym razem szyfrowanie nie będzie już konieczne.

Z wytycznymi o tym jak podpisać JEDZ w przetargach przed dniem 18 października 2018r. zapoznałem się na stronie Urzędu Zamówień Publicznych.