Łukasz Bąk

adwokat

Doradztwem prawnym zajmuję się od 2007 r. Jestem pełnomocnikiem w sprawach cywilnych i gospodarczych, opiniuję i piszę umowy, doradzam w bieżącej działalności firm, czasem także bywam obrońcą w procesach karnych.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu elektronicznym

Pracownik z Ukrainy – uwagi do umowy z agencją pośrednictwa

Łukasz Bąk13 lutego 2018Komentarze (0)

Poniedziałek rano (zdecydowanie za wcześnie na biznesowe rozmowy 🙂 ), dzwoni Klient:

– Cześć Łukasz.

– Cześć.

– Słuchaj, wiesz że w branży mamy duży problem ze znalezieniem pracowników?

– Tak, wszyscy o tym mówią.

– Mnie to też dotknęło. Postanowiłem poszukać ludzi zza granicy, z Ukrainy. 

– To świetnie, trzymam kciuki. Słyszałem, że mają dobrą reputację.

– Tak. Zwróciłem się o pomoc do agencji rekrutacyjnej, przysłali mi umowę i chciałbym abyś na nią rzucił okiem.

Spełniłem prośbę i rzuciłem okiem. Okazało się, że umowa ma spore braki i nie zaleciłem jej podpisania.

Na podstawie projektu chcę przekazać Ci kilka uwag co do tego, jak taki kontrakt powinien wyglądać.

Po pierwsze: 

Zadbaj o właściwy opis obowiązków zleceniobiorcy. Dokument, z którym się zapoznałem okazał się być w zasadzie szczątkowy w tym zakresie. Powinności firmy rekrutacyjnej miały sprowadzać się do „przysyłania” ludzi do firmy mojego Klienta. Umowa nie mówiła nic o tym, czy, a jeżeli tak, to jaką weryfikację kandydatów ma przeprowadzać pośrednik. Pracodawca zawsze posiada jakieś, choćby minimalne wymagania pod adresem kandydatów (jak np. posiadanie prawa jazdy) i powinien wiedzieć, które z nich będą sprawdzane przez pośrednika. Chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, w której w firmie zjawia się nagle ktoś,  kto zupełnie nie jest w niej niepotrzebny. Dobrze jest także wiedzieć, czy rekrutujący należycie wykonał swoją pracę.

Po drugie:

Ustal, jakie informacje na temat miejsca pracy będzie od Ciebie pobierała firma rekrutacyjna. Upewnij się, że trafi do Ciebie ktoś, kto dowie się dokąd jedzie i mniej więcej co będzie tam robił. Pracownik rozczarowany już na samym początku współpracy niezbyt dobrze wróży jej trwałości.

Po trzecie:

Upewnij się, że po stronie firmy rekrutacyjnej będą wszelkie formalności związane z zatrudnianiem cudzoziemców w Polsce. Powinieneś mieć gwarancję, że do zatrudnienia zostanie przedstawiony Ci ktoś, kto w sensie prawnym może legalnie zostać Twoim pracownikiem. Zaniedbania w tym zakresie mogą narazić Cię na odpowiedzialność.

Po czwarte:

Sprawdź, w jaki sposób firma rekrutacyjna będzie sprawdzała, czy doszło do zatrudnienia kandydata. W analizowanej umowie spotkałem się z zapisem, że pracodawca ma przesłać takiej firmie kopię umowy o pracę. To praktyka niezgodna z przepisami prawa ochrony danych osobowych. Wszakże informacje personalne są ukrywane nawet w umowach o pracę, które ZUL-e muszą przedstawiać do Nadleśnictw,aby wykazać obowiązek zatrudnienia. Podsumowując, Twoje bezpieczeństwo prawne powinno mieć priorytet w stosunku do wygody pośrednika.

Po piąte:

Doczytaj w jaki sposób zostało określone wynagrodzenie firmy rekrutacyjnej. Przypadek, któremu się przyglądałem polegał na tym, że pracodawca miał płacić comiesięczną prowizję przez cały okres zatrudnienia w firmie (sic!). Rozróżniono przy tym prowizję w zależności od tego czy pracownik jest „wykwalifikowany” czy „niewykwalifikowany”, ze świecą jednak było szukać w umowie szczegółowych kryteriów tego podziału. Innymi słowy, nie dość, że płacić trzeba było całkiem sporo (jak na moje oko), to jeszcze nie do końca wiadomo ile dokładnie.

Po szóste:

Przyjrzyj się zaproponowanym warunkom zakończenia współpracy. Umowa, którą przeglądałem zawierała zapis obciążający klienta wysokimi opłatami za „odstąpienie”. Prawdopodobnie chodziło o to, aby pracodawca miał motywację, by jak najdłużej płacić wspomnianą powyżej comiesięczną prowizję na rzecz pośrednika. Postanowienie o „odstąpieniu” było moim zdaniem nie do zaakceptowania.

 

Podsumowując, trudność polega nie tylko na znalezieniu dobrego pracownika, ale też poczynieniu dobrych ustaleń z pośrednikiem. Od tego także zależy powodzenie rekrutacji.

***

Chcę Cię przy okazji zaprosić na organizowane przez Polską Leśną Izbę Gospodarczą szkolenie pod tytułem „Zatrudnianie cudzoziemców w firmach leśnych”. Szczegółowy program znajdziesz tutaj. Sam także będę w nim uczestniczył, chętnie dowiem się czegoś więcej w tym temacie.

***

Poniżej – zimowa galeria Żony, cd.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem lukasz.bak@jaskot-bak.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: