Łukasz Bąk

adwokat

Doradztwem prawnym zajmuję się od 2007 r. Jestem pełnomocnikiem w sprawach cywilnych i gospodarczych, opiniuję i piszę umowy, doradzam w bieżącej działalności firm, czasem także bywam obrońcą w procesach karnych.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu elektronicznym

Wykonanie zastępcze w usługach leśnych

Łukasz Bąk09 lipca 2019Komentarze (0)

Wykonanie zastępcze – co mówi kodeks

Wykonanie zastępcze to nie jest temat znany tylko z umów z Nadleśnictwami. Taką procedurę przewiduje kodeks cywilny. W kodeksowym przypadku wygląda to jednak w sposób bardziej skomplikowany niż w usługach leśnych. Ustawa przewiduje, że w razie zwłoki zlecający może zwrócić się do sądu o zgodę na wykonanie pracy na koszt tego, kto się opóźnia. Działanie bez zgody sądu jest możliwe tylko „w wypadkach nagłych”. Przy dynamice współpracy oraz tempie procedowania w sądach „wypadki nagłe” będą chyba częstsze niż „nienagłe”.

Wykonanie zastępcze – co mówi umowa z Nadleśnictwem

Lasy Państwowe przewidują mechanizm wykonania zastępczego wprost w umowie. Nie trzeba wtedy sięgać po pozwolenie sądowe. Wystarczy po prostu znaleźć innego wykonawcę. Pojawia się jednak pytanie, czy element „nagłości” nie ma żadnego znaczenia przy zastąpieniu dotychczasowej firmy leśnej inną.

Skąd w ogóle takie rozważania?

Wykonanie zastępcze jest wyjątkiem od reguły – tak powinno się każdorazowo podchodzić do jego stosowania.

Reguła polega na tym, iż umowa wiąże zamawiającego z danym wykonawcą. Wykonawca ma obowiązek realizować prace. Zamawiający ma obowiązek zlecać prace. Wszystko, co wybiega poza ten schemat wymaga ostrożności w stosowaniu.

Zasada ostrożności nie zniknie także wtedy, gdy wykonawca zawinił i spóźnił się z przyjęciem zlecenia. Podstawienie innego ZUL-a powinno mieć miejsce bowiem wtedy, gdy:

  • wykonawca nie podjął zleconych prac;
  • wykonawca nie zgłasza gotowości do ich podjęcia (niezależnie od przyczyny);
  • prace muszą być przeprowadzone bez oczekiwania na gotowość wykonawcy. Takim przykładem mogłyby być choćby koszenia, wymagające pilnego podjęcia w okresie najbardziej intensywnego wzrostu roślinności. Strata w przyroście sadzonek może mieć znaczenie z punktu widzenia gospodarki leśnej.

Jeżeli jednak czynność nie jest nagła, a wykonawca, mimo spóźnienia, deklaruje gotowość natychmiastowego podjęcia prac i nic nie wskazuje, aby nie dał sobie rady, wykonanie zastępcze uznałbym za nadużycie prawa. Co bowiem uzasadnia odmowa ponownego przekazania zlecenia dotychczasowemu ZUL-owi i co najmniej kilkudniowe procedowanie ze znalezieniem zastępcy?

Jestem skądinąd ciekawy, czy takie Nadleśnictwo będzie w stanie wykazać konieczność powierzeniach zamówienia z wolnej ręki, bo przecież tylko tak jest możliwe szybkie zawarcie umowy z zastępcą. Jeżeli argumentem na rzecz  uproszczonej procedury przetargowej jest nagła konieczność, to dlaczego prac nie powierzyć temu, który cały czas jest w pogotowiu?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Łukasz Bąk Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem lukasz.bak@jaskot-bak.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: