Łukasz Bąk

adwokat

Doradztwem prawnym zajmuję się od 2007 r. Jestem pełnomocnikiem w sprawach cywilnych i gospodarczych, opiniuję i piszę umowy, doradzam w bieżącej działalności firm, czasem także bywam obrońcą w procesach karnych.
[Więcej >>>]

Zgłoś problem w przetargu elektronicznym

Temat dotyczący wyjaśnienia rażąco niskiej ceny jest na czasie. ZULe zmagają się aktualnie z tłumaczeniem, dlaczego byli w stanie zaoferować na danych pakietach aż tyle poniżej szacunku zamawiającego.

Jakby Nadleśnictwa rzeczywiście ten fakt martwił… 🙂

To oczywiście żart, bowiem wezwania do składania wyjaśnień są skutkiem takich, a nie innych przepisów ustawy. Nawet wtedy, kiedy prawo nie narzuca wszczęcia procedury (magiczna granica 30%), Nadleśnictwa mogą z niej korzystać, choćby z przysłowiowej ostrożności. Jest to tym bardziej sensowe, gdy oferta zbliża się do wspomnianego, trzydziestoprocentowego marginesu.

Instrukcje w sprawie przygotowania wyjaśnienia rażąco niskiej ceny znajdziesz w moim wpisie sprzed roku.

Ten wpis wbrew pozorom nie jest jednak o wyjaśnianiu rażąco niskiej ceny, ale o jej nie – wyjaśnianiu.

Wezwanie do wytłumaczenia się z kosztorysu ofertowego to dobry pretekst do wycofania się z przetargu dla tych, którym nie bardzo zależy na podpisaniu umowy w danym Nadleśnictwie. Może akurat zdążyłeś wygrać pakiet gdzieś indziej, za lepsze pieniądze i nie opłaca Ci się podejmować dodatkowych prac gdzie indziej? Może jednak doszedłeś do wniosku, że Twój kosztorys jest zbyt niski?

Wiedz zatem, że jeżeli nie złożysz wyjaśnień w sprawie rażąco niskiej ceny, Twoja oferta zostanie odrzucona. Z samej tylko przyczyny, że nie odpowiedziałeś na pismo z Nadleśnictwa. Takie automatyczne rozwiązanie przewiduje ustawa.

Na szczęście w tym wypadku Twoje wadium nie przepadnie.

W przepisach prawa zamówień publicznych została wskazana lista sytuacji i przyczyn, w których zamawiający nie odda Ci pieniędzy. Tę listę, z uwagi na srogie konsekwencje majątkowe, należy interpretować ściśle, czyli z ewentualnym poszanowaniem praw wykonawcy. To znaczy, nie można doszukiwać się w niej jeszcze innych zdarzeń dających prawo do zatrzymania wadium, niż te które są tam opisane.

Ponieważ na wspomnianej liście nie ma zdarzenia polegającego na odmowie złożenia wyjaśnienia rażąco niskiej ceny, jeżeli odstąpisz od udzielenia odpowiedzi w tym temacie, nie stracisz wpłaconych wraz z ofertą środków.

Mój blog stanowi część większego projektu. Jest bowiem w Polsce grupa miłośników prawa, którzy podobnie jak ja, dzielą się swoją wiedzą w internecie, prezentując przy tym podobną filozofię prawniczego blogowania.

Listę wszystkich blogów, o których wspominam możesz przejrzeć tutaj.

Jak zapewne zauważysz, znajdują się tam autorzy piszący o naprawdę wąskich i odległych od Twojej branży dziedzinach, np.:

Spośród nich chciałbym polecić Ci jeden zajmujący się tematyką dotyczącą każdego z nas. Przyznaję, że sam nie bardzo „czuję temat” i zaglądam do tego bloga, kiedy poszukuję informacji na potrzeby choćby własnej działalności. Mówię o ochronie danych osobowych i blogu www.wszystkoorodo.pl.

Szczerze polecam Ci tę lekturę!

Jak przygotować elektroniczne kopie dokumentów przetargowych na potrzeby toczącego się postępowania w Nadleśnictwie?

Prędzej czy później zadasz sobie to pytanie, jeżeli zdecydowałeś się wziąć udział w przetargu prowadzonym za pośrednictwem Jozefiny.

O Jozefinie przeczytasz na portalu firmyleśne.pl.

Poruszane zagadnienie dotyczy dokumentów, które będziesz musiał dostarczyć zamawiającemu jeżeli Twoja oferta okaże się najkorzystniejsza. Mówimy zatem o zaświadczeniach z KRK, US, a także referencjach, czyli dowodach na to, że możesz ubiegać się o zamówienie oraz że spełniasz warunki udziału w przetargu.

W przypadku KRK nie powinno być problemu jeżeli przeczytasz ten wpis.

Przyjrzyjmy się jednak referencjom. Są one wydawane w formie papierowej. Nadleśnictwo dostarcza Ci kartkę, na której zapisuje informacje o należycie wykonanych usługach. Praktyka może się w przyszłości zmienić, ale na razie forma referencji jest tradycyjna.

Ty jednak będziesz musiał ten dokument dostarczyć do zamawiającego drogą elektroniczną. I tu pojawia się pytanie – jak to zrobić?

Na szczęście regulacje prawne, które zaczęły obowiązywać w tym roku rozwiązują ten problem. Rozporządzenie w sprawie użycia środków komunikacji elektronicznej w przetargach mówi jak powinny powstać elektroniczne kopie dokumentów przetargowych.

I tak:

po pierwsze: 

sporządzasz elektroniczną kopię dokumentu np. skanując go;

po drugie:

opatrujesz tę kopię swoim kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Podpis powoduje, że potwierdzasz kopię za zgodność z oryginałem, nadając jej tym samym odpowiedni walor wiarygodności.

***

Z elektronizacją przetargów z Lasach Państwowych jest jak w wagoniku kolejki roller coaster.

Najpierw liczyłem, że tegoroczne przetargi będą w całości elektroniczne.

Potem okazało się, że LP starają się umknąć nowym rygorom ogłaszając postępowania przed 18 października.

Następnie dowiedziałem się, że jednak nie wszystkie przetargi uruchomiono przed tą datą, co oznacza skorzystanie z platformy o wdzięcznej i dźwięcznej nazwie Jozefina. O tym narzędziu polecam tekst w grudniowej Gazecie Leśnej.

Teraz z kolei okazuje się, że tych w pełni elektronicznych przetargów będzie jeszcze więcej. Wszystko przez unieważnienia spowodowane przekroczeniem budżetów zamawiających.

Starania o „papierowe” pełnomocnictwa, o których wspominałem – na nic. Wszystkie dokumenty będą musiały mieć formę elektroniczną.

W tym wpisie chcę jednak poruszyć inną kwestię, która wiąże się z powtarzaniem przetargów.

Chodzi o skrócony okres na składanie ofert.

Zamawiający korzystają z przepisów dających możliwość zmniejszenia odległości czasowej pomiędzy dniem ogłoszenia i dniem otwarcia ofert aż do 15 dni. Uzasadnieniem jest „pilna potrzeba”, „zachowanie ciągłości usług”, możliwość spowodowania straty po stronie Skarbu Państwa, a nawet „wzrost zagrożenia pożarowego” (to cytat z jednej ze specyfikacji).

Ja myślę, że gdyby kalkulacje wartości zamówień były jednak nieco bardziej urealnione, żadne „pilne potrzeby” nie ujawniałyby się. Przetargi po prostu byłyby rozstrzygane w pierwszych terminach :).

***

Przystępując do kolejnego postępowania w tym samym Nadleśnictwie zwróć szczególną uwagę na to, do kiedy musisz złożyć ofertę.

***

Pytania do SIWZ  i wnioski o zmianę SIWZ – ten temat na blogu już był poruszany w tym wpisie oraz w tym wpisie. Postanowiłem odnieść się do niego jeszcze raz i zapewne nie po raz ostatni.

Postępowanie przetargowe jest tak skonstruowane, że jako potencjalny wykonawca nie masz możliwości usiąść do stołu z Nadleśniczym i omówić z nim Twoje zastrzeżenia do SIWZ lub wzoru umowy. To nie tego typu biznes…

Nie pozostaje Ci nic innego jak korzystać z dostępnych w ustawie narzędzi. Będą to właśnie pytania do SIWZ i wniosek o zmianę SIWZ.

Ostatnie tygodnie pokazały, że te instrumenty mogą, wbrew pozorom, okazać się bardzo skuteczne. Naprawdę warto z nich korzystać, tym bardziej że są bezpłatne (oprócz ewentualnej konsultacji prawnej – ta jednak wymaga opłacenia :). Warunkiem jest szybka analiza SIWZ krótko po ogłoszeniu przetargu i odpowiednia reakcja w terminie.

Przykład pierwszy

Jeden z przypadków, z którymi się zetknąłem dotyczył opisywanej już przeze mnie formy pełnomocnictwa do złożenia JEDZ. Specyfikacja była jednoznaczna – wykluczała pełnomocnictwo „papierowe”. Złożyliśmy jednak wniosek o dodatkowe wyjaśnienia, którego celem była zmiana treści specyfikacji. Nadleśnictwo, jak informowało, po konsultacji ze swoim prawnikiem zmieniło pierwotny zapis.

Przykład drugi

Drugi przypadek dotyczył ograniczenia liczby pakietów, w odniesieniu do których ofertę mógł złożyć ten sam wykonawca. Tym razem posłużyliśmy się wprost art. 38 ust. 4 prawa zamówień publicznych.

Zwykle unikam zanudzania Cię treścią przepisów prawa, ale ten jest godny Twojej uwagi. Dopuszcza bowiem zmianę treści Specyfikacji w uzasadnionych przypadkach. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby taki „uzasadniony przypadek” zgłosił Nadleśnictwu wykonawca. Tak właśnie było w opisywanym przykładzie, przy czym pismo zawierało obszerną argumentację prawną podważającą legalność wspomnianego ograniczenia liczby ofert.

Słowem: piszmy pytania do SIWZ i wnioski o zmianę SIWZ!